Przeczytaj koniecznie!
Witamy na stronie gabinetu terapeutycznego w szkolnym zakładzie psychiatrycznym przy ulicy Czerniakowskiej 128!
Na nasze zajęcia terapeutyczne zapraszamy od poniedziałku do piątku od 9:00 do 15:45. Uprzejma kadra, czas wypełniony zajęciami (warsztaty plastyczne, warsztaty muzyczne, taniec, wyjście do teatru lub opery raz w roku, dla lepiej przystosowanych dwudniowy wyjazd do Sawicy, dużo gier i zabaw integracyjnych i ruchowych (np. faworyzowana przez wszystkich zabawa w Rybkę Basię – naprawdę każdy podopieczny pokocha tę zabawę!, w ciepłe dni za zgodą wyższych instancji spacery z opiekunem nad rzeką), darmowy dostęp do Internetu, bufet. Od 15 lat nikt z naszych podopiecznych nie popełnił samobójstwa, wielu prowadzi całkiem normalne życie i dalej się rozwija w przedszkolach, a nawet w szkołach. Pomieszczenia są bardzo zadbane, na ścianach wisi dużo kolorowych obrazków (wiele z nich namalowali podopieczni) ułatwiających naukę. Za specjalną zgodą można przychodzić z kimś z rodziny, nawet z dziećmi. Do wyboru jest nauka podstaw języka niemieckiego, rosyjskiego i angielskiego (alfabet; były próby uczenia czasów, ale z mizernym skutkiem), widać więc że jest to prawie normalna uczelnia. A że grupy są niewielkie wszyscy się tutaj znają co tworzy przyjemną i ciepłą atmosferę.
Naprawdę warto spróbować! Kto wie, może i Tobie uda się wyzdrowieć? Jeśli jednak wszystko z Tobą w porządku opowiedz o tym miejscu swoim bliskim – to miejsce jest tak mało znane, że zapewniamy całkowitą anonimowość., zresztą nie ma się czego wstydzić! Poniekąd podpinamy się pod Uniwersytet Warszawski.
Już od sierpnia nowy nabór! To miejsce nie może się Ciebie doczekać!
PS Ostatnio wyremontowana została nawet toaleta przy gównym wejściu.
Odpowiedzi: 3 jak dotąd »
Komentarz RSS · Adres TrackBack
antybohater powiedział/a,
Lipiec 7, 2009 @ 8:50 pm
wybrałam kolor zielony bo to kurwa uspokaja
Nien powiedział/a,
Lipiec 27, 2009 @ 9:39 am
A mie kurwa nie uspokaja bo nic nie widze….przyciemnij to żesz no!!
Tłuszcz powiedział/a,
Sierpień 11, 2009 @ 10:43 pm
A ja tam lubie zielony